Dlaczego „Powołani do Świętości”?

O co chodzi z tą świętością i dlaczego „Powołani do świętości”?

Będąc współorganizatorami „Tak na serio w jednym z miesięcznych cykli na facebooku opisywaliśmy małżeństwa wyniesione na ołtarze. Zwykłe, a zarazem niezwykłe małżeństwa i Ich inspirujące historie! Nie aspirujemy może na ołtarze (a z zresztą … czemu nie!), ale na pewno chcemy się uświęcać w naszym powołaniu, w naszej codzienności.

To, że jesteśmy powołani do świętości jako osoby, a teraz jako małżonkowie wiedzieliśmy już przed ślubem (choć był czas, że przez myśl nam to nie przeszło, ale o tym szczegółowiej przy okazji innego wpisu), ale teraz w pełni zaczynamy rozumieć znaczenie tego powołania do świętości w wymiarze małżeństwa. Pewnie niektórzy mogą pomyśleć, że trzeba być naprawdę nieskazitelnym małżeństwem, żeby zasłużyć na miano świętych – nic bardziej mylnego! Można być niedoskonałym, ale świętość oznacza tu pokonywanie tych niedoskonałości każdego dnia za pomocą czterech słów i wszystkiego co się za nimi kryje: „kocham, przepraszam, wybaczam, dziękuję”.

My jesteśmy dość młodym małżeństwem – ze stażem 1 roku i 9 miesięcy. Od 10 miesięcy jest z nami nasza córeczka, a za 4 miesiące przyjdzie na świat nasz synek (jest jeszcze u mamy pod serduchem ).
Niemniej ten czas już pokazał nam, że małżeństwo jest piękną przygodą, ale żeby przygoda była przygodą to napotyka na różne przeszkody . Ten wspólny trud pokonywania ich umacnia i cementuje małżeństwo, ale pod jednym warunkiem – trzeba wspólnie walczyć z problemem, a nie przeciwko sobie (ale o tym również innym razem).

Sakrament

Wracając do świętości, rozumiemy ją w wymiarze sakramentalnym tzn. że nasz związek, nasza miłość została pobłogosławiona przez samego Boga! Czyż to nie wspaniałe zaprosić do tej naszej wspólnej przygody takiego przewodnika? Kiedy na naszych drogach robi się ciemno, kiedy skręcimy w nieznaną ścieżkę jest Ktoś, kto zawsze może powiedzieć: „szukam nowej trasy” . Doświadczamy tego nie tylko podczas trudnych sytuacji, ale również w codziennych, najprostszych sprawach.

Może nasze przekonania, szukanie tego Przewodnika każdego dnia wydaje się komuś zaściankowe, niemodne lub średniowieczne … Nam daje to dużo radości i sił, żeby codziennie wstawać i próbować na nowo walczyć o świętość naszego małżeństwa.

Miłość, radość i pozytywne szaleństwo…

Za pośrednictwem tego bloga będziemy starali się Wam pokazać, że małżeństwo budowane „na skale” nie musi być nudne, staromodne i smutne, wręcz przeciwnie może być pełne miłości, radości i pozytywnego szaleństwa! 🙂

Zapraszamy do tej przygody wszystkich małżonków, narzeczonych i szukających męża lub żony!

Pamiętajcie, że ta strona jest przede wszystkim dla Was, dlatego zachęcamy do aktywności.

Życzymy miłej lektury 🙂