Dlaczego „robimy internety”?


Obecnie jest mnóstwo blogów o przeróżnej tematyce. Każdy znajdzie coś dla siebie – od prozdrowotnych, przez sportowe, o rodzicielstwie, zawodowe aż do małżeńskich. My zabraliśmy się za ten ostatni. Dlaczego?

CO Z TYM ZROBIĆ?
Wiele razy mieliśmy okazję dzielić się swoim doświadczeniem odkrywania powołania, czy opowiadać o naszej historii, w której mocno zadziałał Bóg. Wówczas zdarzało się, że dostawaliśmy informacje zwrotne – że komuś to pomaga, daje nadzieję.
Zaczęliśmy więc rozmawiać o tym, co z tym dalej zrobić?
Tak zrodził się pomysł na blog, ale jeszcze wtedy w bardzo odległej perspektywie…

ZMIANA POSTRZEGANIA KATOLICKIEGO MAŁŻEŃSTWA
Kolejnym powodem, dla którego chcieliśmy dzielić się swoim doświadczeniem narzeczeństwa i małżeństwa przeżywanego w cieniu wiary był motyw pojmowania chrześcijańskich małżeństw. Wiele razy zetknęliśmy się z postrzeganiem ich jako bardzo nudnych i staromodnych: żony w spódniczkach za kolanko, mężowie z fryzurką na bok i oboje pozbawieni spontaniczności i poczucia humoru. Jedyna spontaniczna rzecz, na jaką je stać to wypad na poranną, nieplanowaną Mszę Świętą😂. A tak całkiem poważnie – Kościół często jest odbierany jako bardzo statyczny i nudny.
My będąc w jednej ze wspólnot, mamy okazję poznawać Go od środka i doświadczamy niezwykłej radości płynącej z tego faktu. Poznaliśmy tam wielu wspaniałych ludzi, w tym małżeństw o podobnych poglądach, ale jednocześnie tak różnych od siebie. I ta różnorodność jest czymś pięknym! Każde z nich już na pierwszy rzut oka łamie schemat „sztywniaków” i „kościółkowego” małżeństwa.


TALENTY
Oboje z Maciejem lubimy pisać, piszemy do siebie listy, piszemy też listy do naszych dzieci (otrzymają je w odpowiednim czasie 😉).
Niektórzy mówią, że mamy tzw. „lekkie pióro”.
Zakopać więc talenty i trzymać tylko dla siebie, czy je rozwijać i robić z nich dobry użytek? No właśnie – to pytanie zrodziło nam się tuż po naszych wspólnotowych, weekendowych rekolekcjach.
Jadąc na nie, zupełnie nie wiedzieliśmy jaki będzie temat przewodni. Okazało się, że wiele spotkań było poświęcone przypowieści o talentach (Mt 25, 14-30).
Jest to mocne słowo, które zachęca do konkretnych działań.
Jeszcze w drodze powrotnej rozmawialiśmy o tym, że teraz nie ma odwrotu – musimy działać!😀

KONKRETNE DZIAŁANIE
Blog powstał w Święta Wielkiej Nocy 2017.
Kiedy ja udałam się na 3 godzinną drzemkę z Amelcią po całonocnym, paschalnym czuwaniu, Maciej stworzył bloga i po prostu mnie o tym poinformował. Wiecie jak jest – CZASEM my (kobiety) gadamy, a mężczyźni po prostu działają 😉😃
Wystarczy zaufać Bogu, podjąć działanie, a On dokona rzeczy niemożliwych. Dowodem na to niech będzie strona naszego bloga, którą Maciej zrobił od podstaw w bardzo krótkim czasie, nie mając wcześniej najmniejszej styczności z tworzeniem stron. Jeśli podejmiemy decyzję – tak, chcę rozwijać swoje talenty, to zrobimy mały krok. Bóg natomiast zrobi ich o wiele więcej i zatroszczy się o to, żeby nasze talenty mogły rozkwitać w pełni!


WĄTPLIWOŚCI
To nie jest tak, że powstał blog, hurra i do przodu! Zawsze jak ma się dziać coś dobrego, to pojawiają się przeciwności.
Nurtujące pytania: Czy jest sens dzielić się swoim życiem? Czy jest sens dzielić się częścią prywatności? Czy jest sens…?
Na odpowiedzi nie musimy czekać długo. Ilekroć pojawiają się tego typu pytania, to dostajemy od Was wiadomości, podziękowania za jakiś wpis czy świadectwo.
To utwierdza nas w przekonaniu, że JEST SENS!

Tak sobie myślę, że gdyby Jezus i jego Apostołowie zatrzymali się na myśleniu: „Czy jest sens?”, nie przechodząc do działania, dziś nie znalibyśmy Boga.
Póki co czujemy się wezwani, żeby o Nim mówić, o Jego cudach mniejszych i większych, których doświadczamy w życiu i małżeństwie.
W końcu sam zachęca do tego słowami: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”. (Mk 16,15).
Ewangelia to nie tylko przypowieści z Pisma Świętego, ale też życie każdego z nas.
Moje i Twoje życie jest Ewangelią! Chciałabym żyć tak, żeby ktoś czytając ją, mógł doświadczyć Boga. Amen😇😉

 

  • Ewelina Lewczuk

    Pięknie Kochani, naprawdę jest sens w tym co robicie a wszystkie świadectwa czyta się z przyjemnością zawsze znajdując coś dla siebie… oby tak dalej a tymczasem mocno ściskamy całą Waszą teraz już czwórkę 😉😚

    • Iwona Jabłońska

      Dziękujemy! ❤