Małżeńskie rendez-vous

Kiedy słyszymy słowo randka, towarzyszą nam pozytywne myśli, ale kojarzy nam się ono bardziej z tzw. chodzeniem ze sobą lub narzeczeństwem.
A jak to jest w małżeństwie? Jak o to zadbać szczególnie kiedy są dzieci?

Randki są bardzo ważnym elementem relacji nie tylko chłopak – dziewczyna, ale też (i przede wszystkim!) mąż – żona. O ile jeszcze na świecie nie pojawiły się Dzieci, o tyle łatwiej gdzieś razem wyjść, spędzić czas tylko we dwoje. W poniższym tekście skupię się bardziej na „wersji z dziećmi”, bo wtedy o wspólne chwile trochę trudniej.

KTOŚ ŚPI, ŻEBY RANDKOWAĆ MÓGŁ KTOŚ

Staramy się z Maćkiem dbać o nasze randkowanie. Kiedy nasze Dzieci śpią, wtedy często spontanicznie organizujemy nasze spotkanie. Wijemy sobie gniazdko, szukamy jakiegoś dobrego filmu i przytuleni oglądamy go rozmawiając przy tym co raz. Często w naszych seansach towarzyszy jakaś świeca czy smakołyki. Ale najważniejsze jest to, że jesteśmy razem, tylko we dwoje, przytuleni… takie chwile są nam bardzo potrzebne.

BARDZIEJ NA SERIO

Randki często kojarzą się bardzo luźno – wyjście do kina, kolacja w restauracji, spacer, disco. Ten element rozrywki jest niezwykle ważny, ale nie tylko on…

Wiele naszych randek kończy się długimi, poważnymi rozmowami. My takie „dialogo-randki” organizujemy celowo. Czasem przy nich bierzemy Małżeńską Grę i wybieramy te zagadnienia, które chcemy poruszyć. Maciek swoje, ja swoje. Fenomenem jest tam tzw. „karta głosu” – jedna osoba mówi, druga nie przerywa i słucha.

Oczywiście świeca, herbatka, klimat i otoczka, która buduje atmosferę są jak najbardziej wskazane. Dodają ciepła takiej randce, szczególnie kiedy do przegadania jest trudniejszy temat. 

SPACEROWO

Czasem udaje nam się porandkować, kiedy dzieci śpią podczas spaceru. Wychodzimy na drzemkę Amelki (Tobiaszek póki co zasypia na każdym spacerze😉) i właśnie wtedy wchodzimy do kawiarni, gdzie przy dobrej kawce możemy spędzić trochę czasu „sami”.

ODDAĆ DZIECI W RĘCE SKARBÓW

To, że dziadkowie to skarb, każdy kto ich ma, bądź miał dobrze o tym wie. Jeśli ktoś mieszka ze swoimi rodzicami w jednym mieście to wspaniała okazja do budowania podwójnej więzi: Dziadkowie – Wnuki, oraz Żona – Mąż👩‍❤️‍👨.

Nasi Rodzice mieszkają daleko, zatem trudno nam zostawić z Nimi dzieci i wyskoczyć na randkę, ale kiedy nas odwiedzają… to jest najlepsza okazja do wyjścia tylko we dwoje! Oczywiście patrzymy wtedy na to, czy Maluchy są gotowe, żeby zostać bez rodziców. W przeciwnym razie żona nie będzie myślami ani chwili na randce😉.

SZCZĘŚLIWI RODZICE TO SZCZĘŚLIWE DZIECI

Choćbyśmy nie wiem jak starali się „w pojedynkę” dać naszym dzieciom wszystko to, czego potrzebują, to nasza pełna miłości małżeńska relacja da im więcej niż możemy sobie wyobrazić. Otrzymają przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i wzorzec miłości❤️. 

Nasza małżeńska relacja jest bardzo ważna (zaraz po relacji z Bogiem najważniejsza na świecie!). Często jednak dbanie i pielęgnowanie jej na skutek wiecznego niedoczasu, spychane jest na dalszy plan. Nie pozwólmy jej znaleźć się na dalekiej pozycji na naszej liście priorytetów. Pamiętajmy o randkowaniu, które buduje naszą więź, pozwala wciąż się poznawać i odkrywać na nowo, podtrzymuje ogień naszych uczuć, zbliża do siebie i daje naszym dzieciom to co najważniejsze – szczęśliwych i wciąż zakochanych w sobie rodziców.

DOŁĄCZ DO NASZEJ TAJNEJ GRUPY!!!

ZOSTAW PROSZĘ SWOJEGO KCIUKA, UDOSTĘPNIENIE LUB KOMENTARZ

  • Miii

    Jeszcze ciocie! Jest tu kto z wielodzietnych rodzin? Jak rodzeństwo już dorośnie to jest dopiero skarb. W niektórych rodzinach to ciocia na każdy dzień tygodnia do opieki 😀 Randki ważna sprawa 🙂 Nam najczęściej wychodzi opcja z filmem i michą domowego popcornu. Od czasu do czasu niedzielny spacer kończymy w jakimś przytulnym lokalu. Nasza córka jeszcze nie jest gotowa zostać z babcią ani ciociami. A tak na marginesie. Gdzie można nabyć tę grę „zbliżenia”? I jaka jest Wasza opinia na jej temat? Zastanawiam się czy warto ją podarować sobie 😉 i mężowi na walentynki?

    • Maciej Jabłoński

      Super! 🙂
      Oojjj tak ciocie u nas też są chętne, że grafik możnaby rozpisać i tylko randkować :), ale dzieci na ciocie jeszcze niegotowe.

      Co do gry, to my bardzo polecamy.
      Uczy dialogu, słuchania, nieprzerywania, porusza ważne kwestie w.relacji małżeńskiej i ogólnie nam się bardzo podoba.
      My dostaliśmy w prezencie.
      Ale w necie można zakupić np. na stronie:
      http://pismozblizenia.pl/sklep/malzenska-gra/

      Pozdrawiamy i udanych randek życzymy! ❤😉
      Iwona & Maciej