Praktyczny podręcznik życia seksualnego

Kiedy ludzie myślą o ponadczasowej księdze, która posiada klucze do wspaniałego seksu, pierwszym ich skojarzeniem jest Kamasutra, jednak lepszym wyborem byłaby … Biblia. Sporo osób może być teraz zaskoczonych faktem, że Pismo Święte może być praktycznym podręcznikiem życia seksualnego. Poniżej pokażemy Wam, że posiada Ona wiele cennych wskazówek, które mogą pomóc w posiadaniu zdrowego i udanego życia erotycznego.

Bóg stworzył miłość. On stworzył seks. On stworzył życie. On stworzył również Ciebie i ma piękny plan na Twoje życie. Niezależnie od tego czy jesteś osobą wierzącą, czy nie, zachęcam Cię do sprawdzenia Bożego planu na Twoje życie seksualne. Światowe trendy dotyczące tej delikatnej i intymnej sfery tworzą kulturę złamanych serc, niezobowiązującego seksu i mnóstwa rozbitych małżeństw.
Boży plan jest DUŻO lepszy, zresztą sprawdźcie sami.


Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby – wskutek niewstrzemięźliwości waszej – nie kusił was szatan.
1 Kor 7,3-5

Zarówno dla męża, jak i dla żony życie intymne powinno stanowić jeden z priorytetów małżeństwa. Potrzeby seksualne małżonka powinny górować nad własnymi potrzebami. Ta wzajemna bezinteresowność jest kluczem zarówno do wspaniałego życia erotycznego, jak i do wspaniałego małżeństwa „poza sypialnią”.

Powyższy fragment mówi wyraźnie o tym, że usprawiedliwienia: „nie jestem w nastroju”, „jestem zmęczona”, „miałem ciężki dzień w pracy” nie powinny być używane często i nagminnie.


Jak piękna jest miłość twoja,
siostro ma, oblubienico,
o ileż słodsza jest miłość twoja od wina,
a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy! 
Miodem najświeższym ociekają wargi twe, oblubienico,
miód i mleko pod twoim językiem,
a zapach twoich szat
jak woń Libanu.

Powstań, wietrze północny, nadleć, wietrze z południa,
wiej poprzez ogród mój, niech popłyną jego wonności!
Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu
i spożywa jego najlepsze owoce!
Pnp 4, 10-11.16

W obecnym świecie (i sporo winy leży tutaj również po stronie Kościoła) dominuje mit, że Bóg nie lubi seksu i nie chce, żebyśmy czerpali z niego przyjemność. Nic bardziej mylnego!

Seks jest potężnym darem od Boga i przy odpowiednim podejściu do niego małżonkowie mogą cieszyć się jego przyjemnością i pięknem.
Wystarczy przeczytać Pieśń nad Pieśniami, żeby zobaczyć jak wspaniała erotyczną poezją jest ta księga. Czy znacie piękniejszy opis miłosnego aktu?
Bóg pragnie dla każdego małżeństwa właśnie takiej namiętnej i gorącej intymności.


Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy,
nie odczuwali wobec siebie wstydu.
Rdz 2,25

Jest to piękny obraz wrażliwości, zaufania, uczciwości , przejrzystości i intymności – cech, które powinny charakteryzować każde zdrowe małżeństwo.

Bóg chce, aby mąż i żona byli wobec siebie „nadzy” zarówno fizycznie, jak i duchowo i emocjonalnie. Kiedy posiadamy „nagie małżeństwo” bez żadnych tajemnic, wówczas możemy doświadczać idealnej intymności bez wstydu i strachu.


Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? (…)

Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem.
1 Kor 6, 15-17

Seks nie jest tylko aktem fizycznym; to także duchowy akt, który wykracza daleko poza sferę cielesną. Kiedy sprowadzamy seks tylko do aktu fizycznej przyjemności, używamy naszego partnera, zamiast go kochać.


(…) znajduj radość w żonie młodości.
Przemiła to łania i wdzięczna kozica,
jej piersią upajaj się zawsze,
w miłości jej stale czuj rozkosz!
Prz 5, 18-19

Bóg chce, żeby nasze życie seksualne było n-i-e-s-a-m-o-w-i-t-e, ale takie będzie jedynie z osoba którą się poślubiło. Jeśli zaczniemy szukać go poza małżeństwem, to rozpoczniemy „lawinę” zranień i bólu.

Porównajmy seks do ognia, a małżeństwo do kominka. Kiedy ogień pozostaje w kominku, to emituje światło i ciepło do całego domu. Jednak kiedy przeniesiemy go w różne miejsca poza kominek, to spali wszystko co spotka na swojej drodze.

Niech za zakończenie tego artykułu posłuży fragment 2 Listu do Koryntian:

„Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.”

Nigdy nie jest za późno, żeby rozpocząć „na nowo”. Większość z nas ma jakiś seksualny „bagaż” z przeszłości. Bóg Kocha Nas bardziej, niż jesteśmy sobie w stanie to wyobrazić, pozwólmy Jego miłości i łasce wypełnić zranienia i pęknięcia powstałe w nas przez takie życie. Bóg już nam dawno wybaczył, żeby zrobiła to nasza ukochana osoba, to my sami wpierw musimy sobie wybaczyć. Mi w tym bardzo pomogła poniższa konferencja:
https://youtu.be/zj_qLl3VPqk

Jeśli uważasz, że powyższy tekst może być dla kogoś pomocny – to prosimy podziel się nim dalej. Niech się szerzy miłość!